Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

środa, 12 września 2012

Restauracja Dietetyczna

     Gdzieś daleko we Wrocławiu, nieopodal przystanku Dworzec Nadodrze, na ulicy św. Wincentego znajduje się małą knajpka, zwana „Restauracją Dietetyczną”. Reklamuje się jako miejsce oferujące jedynie zdrowe, dietetyczne i świeże posiłki, które przygotują dla nas według preferowanej przez nas diety, których wybór jest nieograniczony. 

 
     Co obiektywnie mogłybyśmy powiedzieć o tym miejscu? Na pewno jest ono przytulne. Nie jest zbyt duże, ale też nie za małe. Z pewnością klimatyczne. Wiele daje tutaj półka z książkami, pianino, tablica na ścianie czy wyglądające apetycznie warzywa ułożone pod oknem. Wszystko to sprawia, że miejsce jest bardzo urocze :) Na pochwałę zasługuje również obsługa, która była bardzo miła.






     Co tym razem zamówiłyśmy? No właśnie … Mimo zapowiedzi o dietetycznych daniach, tak na prawdę ciężko było je dostrzec :P Jedyne co można było uznać za dietetyczne to sałatki :P W karcie można było znaleźć m.in. buraki z zielonym serkiem (8zł); śródziemnomorskie przysmaki z dipem (9zł); francuskie marchewki (7zł); szaszłyki z sosem orzechowym i sałatą lodową z sosem jogurtowym (17); tagliatelle szpinakowe z kurczakiem w sosie balsamicznym (19zł); pijany kurczak z ryżem i doprawionym ogórkiem ze szczypiorkiem (24zł); sałatka nicejska z tajnym sosem (22zł); awokado z serem feta i bekonem (22zł); sałatka z kurczaka i grejpfruta (22zł); sałatka z łososia z orzechami laskowymi (22zł);  sałatka brokułowi z jajkiem i sałatą). Całe menu wypisane było na dużej tablicy zwisającej nad barem.
     A powracając do naszego zamówienia … Było to penne z brokułami i kurczakiem w sosie śmietanowym (19z) oraz kurczak z duszonymi warzywami i ryżem (22zł). Plusem penne było to, iż jeśli ktoś nie przepada za mięsem, bez problemu mógł odłożyć na bok duże kawałki kurczaka :) Trzeba przyznać, że porcje były naprawdę bardzo duże, bo ledwo można było zjeść połowę :P Poza tym dostałyśmy uprzednio małą przystawkę, którą stanowiły malutkie kawałeczki ciemnego chleba z tuńczykiem, kukurydzą i kiełkami. Podsumowując, dania były świeże, smaczne i obficie doprawione przyprawami :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz